Trochę informacji z górnictwa:
- Cena węgla rośnie w Europie. Jest już najwyższa od 10 miesięcy.
- W pierwszym kwartale tego roku strata górnictwa węgla kamiennego na podstawowej działalności, jaką jest sprzedaż węgla, wyniosła 511 mln zł, a strata netto sięgnęła 289 mln zł. I tu zaskoczenie – polskie górnictwo nie skorzystało jeszcze ze wzrostu cen na rynku światowym – powodem trudnej sytuacji sektora węglowego jest rekordowo niski poziom cen węgla, redukcja ceny sprzedaży o 16% rdr (to oficjalnie, bo ceny są w kontraktach zawieranych w tym okresie jeszcze niższe);
- Łącznie na zwałach w końcu marca było 5,3 mln ton węgla, wobec 8,1 mln ton w końcu marca ubiegłego roku. Ponad połowa węgla na zwałach to surowiec, za
- który odbiorcy dokonali przedpłat lub zastawiony; realnie do sprzedaży jest ok. 2,5 mln ton węgla ze zwałów – czyli powstaje ryzyko ograniczenia przychodów w okresie dostaw przedpłaconego węgla. Powstaje zatem coś na kształt rolowania długu.
- Polskie górnictwo nie przewiduje jakiegoś istotnego dla jego wyniku wzrostu cen.
- JSW zakłada, że osiągnie dodatni cash flow w 2017 r.- życie oczywiście to zweryfikuje. Część problemów zostanie przekazana do SRK w wyniku transferu kopalni Jas-Mos i ok. 2,5 tys ludzi oraz 300 mln zł kosztów.
- Istotne jest, że sytuacja ta przekłada się na przedsiębiorstwa kooperujące – np.: Dostawcy do JSW od ponad miesiąca nie otrzymali zaległych części należności za wykonane roboty na początku roku.

Zysk netto sektora bankowego w okresie styczeń-kwiecień 2016 r. obniżył się o 17,2% (wartość 4,3 mld PLN). Chociaż odnotowano wyższe wyniki odsetkowe oraz niższe odpisy aktualizujące wartość aktywów finansowych. Czyli powstaje pytanie – jest lepiej, czy gorzej oraz jaki jest outlook?