Centrozap – Ideon. Upadłość firmy

Historia Ideonu – dawniej Cnetrozapu – sięga lat pięćdziesiątych. Powstał jako centralna handlu zagranicznego, i przez lata ukształtowała sobie mocną pozycję na świecie. W ramach działalności firmy znajdował się handel i szeroko pojęte usługi przemysłowe. Firma miała ugruntowaną pozycję w PRL, kontakty na świecie oraz kilkuset zatrudnionych pracowników. Po roku 1989 firmę przekształcono w spółkę i poszerzono jej zakres usług o handel oprogramowaniem komputerowym oraz radiometrami.

Afera szpiegowska

W roku 2000 Urząd Skarbowy nałożył na spółkę gigantyczną karę w kwocie 80 mln złotych. Dotyczyła ona prezesa spółki Ireneusza Króla, którego oskarżono o korupcję oraz oszustw podatkowych spółki. Firma stanęła na skraju bankructwa, ogłoszono postępowanie upadłościowe. Kiedy wydawało się że Centrozap nie przetrwa tej sytuacji, Sąd w Katowicach uznał że Urząd Skarbowy podejmował błędne decyzje. W tym czasie oszacowano, że straty spółki wynoszą ok. 100 mln złotych. Prezes Ireneusz Król przekonywał, że zapaść firmy spowodowana jest działalnością agenturalną – po ujawnieniu raportu dotyczącego likwidacji WSI, okazało się że w spółce pracowało ponad 17 agentów. Byli oni – według tej narracji – odpowiedzialni za doprowadzenie Centrozapu do skraju upadłości – miało to ukryć wielomilionowe wyłudzenia VAT na bazie kontraktów z lat dziewięćdziesiątych dotyczących oprogramowania komputerowego. Jednakże spółka przetrwała ten okres i wygrała w Sądzie ponad 50 milionów złotych odszkodowania.

Zmiana nazwy spółki, zmiana strategii

W marcu 2012 roku spółka podjęła decyzję o zmianie nazwy na Ideon SA. Razem ze zmianą nazwy uległa zmianie strategii firmy. Już nie handel zagraniczny oraz usługi przemysłowe miały być siłą napędową firmy. Postanowiono, że Ideon będzie dużym graczem w sektorze energetyki – handel energią elektryczną, gazem oraz produkcją i handlem biomasą. Zysk miał generować przede wszystkim handel energią elektryczną. Dodatkowo, dywersyfikując poniekąd źródła przychodu, spółka postawiła na dzierżawę lasów w rosyjskiej republice Komi. Umowy podpisane na 50 lat miały dać jej materiał w postaci zrębków i palet z tamtejszego drewna.

Kolejna upadłość 2013 rok

Jak się okazało inwestycja w republice Komi była nieudana. Ideon poprzez spółkę zależną Woodinterkom (główny właściciela Polonii Warszawa) miał w planie wybudować tam tartaki. Nieudany biznes sprawił że do firmy nie wpłynęło 16mln. Pozbawiony finansowania ideon nie był wstanie płacić odsetek od wcześniej wyemitowanych obligacji a na domiar tego dwa banki PKO BP i BZ WBK wypowiedziały umowy kredytowe. Nie pomogło nawet wygranie odszkodowania od urzędu skarbowego , zadłużenie spółki przewyższa tą kwotę.  Powiązania Ideonu z klubem sportowym Polonia Warszawa poprzez spółkę Woodinterkom doprowadziło do upadku klubu i cofnięcia licencji na grę w ekstraklasie.

Dnia 04.09.2013 Sąd Rejonowy Katowice-Wschód w Katowicach, X Wydział Gospodarczy ogłosił upadłość spółki. Od dnia 01.07.2016 GPW zawiesiła obrót akcjami spółki zgodnie z raportem KNF

 Podsumowanie

Upadłość Centrozapu-Ideonu była procesem wieloletnim.  Niewątpliwie kłopoty z urzędem skarbowym były początkiem problemów. Niesłuszne oskarżenie i wysoka 80mln kara dla spółki do tego wieloletnia batalia w sądzie, niewypłacone odszkodowanie od skarbu państwa  i straty poniesione z tego tytułu odbiły się w kolejnych latach. Nadmiar tego afera szpiegowska i agenci którzy mieli pogrążyć spółkę. Po tych ciężkich latach Centrozap stracił na znaczeniu. Pomimo tego spółka zawierała nowe kontrakty i pomału spłacała długi. W 2012 roku firma obrała nowy kierunek rozwoju/zmieniła strategie i nazwę na Ideon.  Jednak nieudana inwestycja w Rosji okazała się gwoździem do trumny, brak płynności finansowej ,wypowiedziane umowy kredytowe z dwoma bankami i egzekucje komornicze, blokada kont i niewypłacalność odsetek od obligacji.

 

 

 

Branża budowlana- analiza obecnej sytuacji na rynku, przykład firmy Astaldi

Polska branża budowlana odnotowuje wzrost od 2017 r. i ciągle rośnie. Niewątpliwie sprzyja temu temu kumulacja inwestycji w infrastrukturę drogową, kolejową a także rekordowe lata budownictwa mieszkaniowego spowodowane tanimi kredytami hipotecznymi. Sektor budowlany skupia wokół siebie wielu uczestników rynku kapitałowego takich jak banki, inwestorzy a także instytucje rządowe, które są uważane za źródło największego ryzyka i problemów finansowych firm.  Obecna sytuacja na rynku pomimo wielu inwestycji i tak ogromnego popytu na roboty budowlane nie przekłada się na koniunkturę w budownictwie. Sektor budowlany boryka się z wieloma problemami ,które powodują spadek zysków poprzez malejące marże a także ostrożniejsze inwestowanie w budownictwo.

System przetargowy

Nie bez powodu instytucje rządowe są uznawane za źródło największego ryzyka. Współpraca firm związana z zamówieniami publicznymi różni się od  branży prywatnej. Głównym problem są przetargi publiczne. Pomimo wprowadzenia wielu zmian i dodatkowych kryteriów i tak w dalszym ciągu kluczowym kryterium w wyborze firmy jest najniższa cena przetargu.  Firmy podejmujące się budów trwających kilka lat muszą uwzględnić koszty pracy , materiałów  w całym okresie trwania budowy. Błędne szacunki niejednokrotnie powodują, że końcowa marża na całym projekcje znacząco odbiega od planowanej doprowadzając do tego że firmy dopłacają z własnej kieszeni.

Wzrost kosztów pracy

Na chwilę obecną głównym czynnikiem niepokojów związanym z wyceną projektów są rosnące koszty pracy. Ostatnie zapowiedzi rządzących dotyczące podwyżek pensji minimalnej nie napawają optymizmem.  Przeciętny wzrost wynagrodzenia według danych GUS w lipcu 2019 wzrosło o7,4% r/r i było wyższe o 0,2% od prognozowanego. Warto zaznaczyć, że przedstawiciele sektora budowlanego wskazują na wyższą dynamikę wzrostu wynagrodzeń sięgającą nawet kilkunastu procent. Głównym powodem jest brak rąk do pracy jak jak i wykwalifikowanych pracowników i kadry zarządzającej.

Wzrost cen energii i materiałów budowlanych

Wzrosty cen energii elektrycznej mają ogromne znaczenie dla branży budowlanej a głównie  dla przemysłu energochłonnego, którym jest produkcja materiałów budowlanych. Polska energia elektryczna w 80% pochodzi z węgla, co powoduje że koszt energii jest uzależniony od cen emisji Co2 a te stale rosną: jeszcze w 2017r było to 5-7 euro za tonę teraz jest to 25 euro a prognozy mówią o 30euro jeszcze przed 2021r. Warto zaznaczyć że obecny poziom cen energii był prognozowany dopiero na 2021r. Średni wzrost cen materiałów wyniósł około 7%r/r (wg. danych grupy psb).

Przykład firmy Astaldi

 Astaldi SpA to włoska grupa kapitałowa, działająca w branży budowlanej – specjalizuje się w budownictwie morskim, lądowym a także w dziedzinach związanych z transportem. Historycznie, oferuje swoje usługi od 95 lat. Obecnie w Polsce, realizowane jest kilka projektów w których uczestniczy Astaldi (m.in. odcinki Zakopianki oraz południowej obwodnicy Warszawy).           W roku 2018 spółka złożyła do sądu wniosek o restrukturyzację – okazało się że firma przeżywa kryzys. Źródłem problemów były kolejno: straty z kontraktu realizowanego w Wenezueli oraz brak sprzedaży koncesji na Trzeci Most Bosforski w Turcji (w której wybuchł kryzys a co za tym idzie nie sfinalizowano transakcji). W Polsce spółka wycofała się z realizacji dwóch linii kolejowych – nr 7 oraz nr E59. Ryzyko upadłości firmy jest bardzo niekorzystne z punktu widzenia polskiego oddziału który jest własnością spółki macierzystej (komplikuje to na przykład możliwość dochodzenia swoich należności przez polskich wierzycieli). Oczywiście sytuacja międzynarodowa to nie jedyny powód wycofania się Astaldi z realizacji kontraktów z PKP. Należy dodać wspomniane już wzrosty cen materiałów budowlanych i surowców oraz  problemy kadrowe – brak pracowników i wzrastające oczekiwania płacowe.   Długoterminowe kontrakty budowlane niosą ze sobą ryzyko gwałtownych wzrostów cen surowców, i jest to obecnie w Polsce problem, z którym muszą mierzyć się firmy budowlane, które realizują podobne kontrakty.

 

 

 

 

Biomed-Lublin

Biomed-Lublin wykazał 0,61 mln PLN  zysku netto w I poł. 2019 r. (rok wcześniej 1,29 mln zł straty), EBIT wyniósł 1,98 mln PLN, co oznacza poprawę z 0,3 mln zł zysku rok wcześniej, przychody ze sprzedaży  18,37 mln PLN, gdy w 2018 r. w tym samym czasie wyniosły 14,37 mln PLN.