Ponad 50% firm sprawdza swoich kontrahentów

ryzyko kredytowe

Jak donosi forsal.pl prawie 50 procent przedsiębiorstw nie sprawdza kontrahentów przed zawarciem transakcji, a 45 procent firm jest gotowych sprzedać dłużnikom towary bądź usługi za gotówkę. W efekcie 8 na 10 ma kłopoty z odzyskiwaniem należności (badanie „Audyt windykacyjny” przeprowadzonego przez Keralla Researach na zlecenie Kaczmarski Inkasso, partnera Krajowego Rejestru Długów).

Według KRD, z jednej strony przedsiębiorcy potwierdzają, że odzyskiwanie należności to poważny problem utrudniający codzienne prowadzenie działalności na rynku. Z drugiej strony przyznają, że są bardzo powściągliwi w weryfikacji klientów.

Jedną z przyczyn jest fakt, że przedsiębiorcy uważają, że „nie wypada” tak postępować, tj. weryfikować zdolności kredytowej kontrahentów. Nawet kosztem pokaźniejszych problemów ze ściąganiem należności.

Sprawdź jak samodzielnie i szybko sprawdzić kontrahenta >>

W praktyce cześć firm jednak weryfikuje kontrahentów ( ponad 50%). Przedsiębiorcy szukają  i weryfikują kontrahenta najczęściej poprzez dostępne dane finansowe np. w KRS. Szukają także informacji w wywiadowniach gospodarczych oraz poprzez weryfikacje informacji w Internecie (fora, serwisy, giełdy wierzytelności).

Jak zminimalizować ryzyko kredytowe w Twojej firmie?

ryzyko kredytowe kontrahenta firmy

Czy wiesz, że na koniec III kwartału br. 52 proc. mikro, małych i średnich przedsiębiorstw sygnalizowało problem z opóźnieniami płatności od kontrahentów – ryzyko kredytowe (ponad 60 dni opóźnienia w odzyskiwaniu należności, w ostatnich 6 miesiącach)?

Ocena kontrahentów i będące jej wynikiem udzielenie kredytu kupieckiego nieodwołalnie wiąże się z ryzykiem kredytowym. Bez jego akceptacji nie da się prowadzić działalności gospodarczej.

Wykorzystując doświadczenia ekspertów z zakresu zarządzania ryzykiem kredytowym stworzyliśmy unikatowe narzędzie do samodzielnego i szybkiego przeprowadzenia oceny ryzyka kredytowego kontrahenta (eScoring).

Dzięki prostemu rozwiązaniu jakim jest eScoring szybko ograniczysz potencjalną ekspozycję na ryzyko kredytowe w Twoim przedsiębiorstwie.

Kliknij i przetestuj za darmo eScoring >

Na powitanie dostaniesz 5 gratisowych punktów na wykonanie pięciu ocen kredytowych (scoringów).

Wykorzystaj je i wyślij nam swoją opinię o swoich doświadczenia a dostaniesz kolejne 3 gratisowe punkty!

Pozdrawiamy
Zespół OcenaFirmy.com.pl

Farmy wiatrowe cd.

Kilkunastu zagranicznych inwestorów z branży energetyki wiatrowej (farmy wiatrowe) planuje dochodzić wielomilionowych odszkodowań przed międzynarodowym trybunałem arbitrażowym. Złożonych zostało około 13 notyfikacji sporu przez zagranicznych inwestorów w związku z wejściem w życie ustawy o inwestycjach z branży elektrowni wiatrowych.

Ryzyko kredytowe / farmy wiatrowe

ryzyko kredytowe farma wiatrowa

Zaczynają się sprawdzać najgorsze obawy dotyczące sytuacji finansowej farm wiatrowych w warunkach nowych regulacji rynku OZE. Jest to nie tylko problem dla ich właścicieli, ale i banków. Zlokalizowana między Gorzowem Wielkopolskim a Szczecinem farma wiatrowa Krzęcin właśnie upadła. Kredyt na inwestycję w wysokości ponad 24 mln zł dał Raiffeisen Bank Polska.

ZMATERIALIZOWANE RYZYKA ZA WYSOKIEMNAPIĘCIE.PL:

W październiku 2016 roku umowę na zakup zielonych certyfikatów wypowiedziała poznańska Enea. To oznaczało dla wytwórców ekoenergii spadek przychodów ze sprzedaży zielonych certyfikatów o blisko 3/4. W efekcie łączne przychody farmy, według szacunków WysokieNapieice.pl, mogą spaść w tym roku nawet do 2,5 mln zł. Na sytuację farmy niekorzystnie wpłynęła także, uchwalona w połowie 2016 roku, tzw. ustawa antywiatrakowa. Skutkiem niejasnych przepisów jest podniesienie opodatkowania wiatraków. Chociaż przepisy są interpretowane przez gminy w różny sposób, to wójt Krzęcina w lutym i marcu tego roku wydał dwie niekorzystne dla wiatrakowców interpretacje. Skutkiem mogą być koszty wyższe o ok. 150 tys. zł rocznie (podatek obciąży przy okazji także sąsiednią farmę wiatrową Innogy. Łącznie Krzęcin chce w tym roku zebrać od wiatrakowców o 770 tys. zł, czyli 1/3, więcej). W dodatku, zgodnie z niedawnymi zmianami ustawy o odnawialnych źródłach energii, od 1 stycznia właściciele wiatraków nie będą mogli także sprzedawać energii po średnich cenach z całego rynku (o ok. 15 zł/MWh wyższych, niż te, które mogą uzyskać same wiatraki, produkujące w dużej mierze w nocy), co według naszych wyliczeń może oznaczać spadek przychodów o kolejne 100 tys. zł. W połowie tego roku Sejm uchwalił kolejną niekorzystną dla inwestorów zmianę. Przyjęta w błyskawicznym tempie bez konsultacji społecznych, a nawet udziału strony społecznej na sali, tzw. Lex Energa obniżyła opłatę zastępczą, czyli maksymalny poziom do jakiego może dojść rynkowa cena zielonych certyfikatów. W efekcie zmiany cen certyfikatów nie będzie się mogła zbyt szybko podnieść z dzisiejszego dna nawet gdy „zielonej” energii zacznie na rynku brakować.

Bank może stracić ok. 10 mln PLN, zaś właściciel sprzeda majątek firmy w procesie tzw. przygotowanej likwidacji (sposób kontrolowanej upadłości) spółce  Grupy Polenergia.

Sytuacja ta wskazuje, że należy spodziewać się kolejnych bankructw tego typu przedsięwzięć.