Nokia – historia upadku

Początki firmy Nokia sięgają 1865 r. Przez 100 lat nie zajmowała się niczym związanym z elektroniką, tak jak powszechnie jest kojarzona. Dopiero w 1979 r. Nokia zaczęła współpracę z inną firmą produkującą odbiorniki telewizyjne i postawiła na rozwój segmentu elektronicznego w głównej mierze na rynku telefonicznym. Nokia wprowadziła w tamtych czasach wiele innowacji. To ona, jako pierwsza, wprowadziła jeden z pierwszych systemów komunikacji mobilnej NMT jak i następne systemy GSM czy LTE. Pierwszy telefon samochodowy jak i przenośny przypominający walizkę to też ich zasługa. Rozwój firmy przebiegał bardzo dynamicznie. Nokia słynęła z innowacyjnego podejścia. Każdy kolejny model bił rekordy popularności niektóre z nich do dziś mają status “legandarny” jak Nokia 3310. Ostatnim sukces firmy był w 2003 roku gdzie nowo wypuszczony model, który to do dziś ma status najlepiej sprzedającego się telefonu na świecie. Kolejne lata były początkiem spektakularnego upadku firmy który miał miejsce w 2013 r.

Powszechnie uważa się, że przyczyną upadku Noki było powstanie i dynamiczny rozwój na rynku mobilnym takich firm jak Apple Google czy Samsung. Jednak warto zauważyć, że te wszystkie firmy powstały bądź wybiły się  kilka lat później a problemy Noki sięgają 2003 r. Nokia przestała nadążać za modą, a śledząc poczynania firmy można stwierdzić, że nie chciała za nią nadążać. W okresie, kiedy popularność zyskiwały telefony z klapką i rosło zapotrzebowanie na tego typu telefony Nokia bazując na swojej “potędze” twardo stawiała na swoim i oferowała w dalszym ciągu telefony jednobryłowe. Konkurencja wykorzystała okazja i szybko wypełniła niszę.

Czytaj dalej Nokia – historia upadku

Upadłość Murray Energy Corp.

Największy, nienotowany na giełdzie amerykański koncern węglowy Murray Energy Corp. wystąpił do sądu w Ohio o ochronę przed roszczeniami wierzycieli. Jednocześnie koncern zawarł porozumienie dotyczące restrukturyzacji z grupą wierzycieli. Zaplanowano również powołanie przez wierzycieli nowej firmy, Murray NewCo, która ma przejąć wszystkie aktywa zbankrutowanego koncernu.

 

Nowe podmioty na liście ostrzeżeń KNF

KNF kara lista ostrzeżeń

Urząd Komisji Nadzoru Finansowego informuje, że na Liście ostrzeżeń publicznych KNF umieszczone zostały nowe podmioty:

  • Profit Doradcy Finansowi sp. z o.o. z siedzibą w Łodzi
  • Ciuba & Partnerzy Kancelaria Finansowa sp. z o.o. z siedzibą w Lublinie
  • Home &Business Financial Distribution Dariusz Cyganek z siedzibą w Warszawie
  • Invest Private Consulting Damian Pietrzak z siedzibą w Łodzi
  • Militanis Capital sp. z o.o. z siedzibą we Wrocławiu
  • Prade Inwestycje Kapitałowe sp. z o.o. sp. k. z siedzibą w Warszawie
  • Digital Market sp. z o.o. z siedzibą w Gdańsku
  • Dgtmarket Ltd z siedzibą w Londynie

Upadłość SM Bielmlek

Do sądu gospodarczego w Białymstoku wpłynął wniosek o ogłoszenie upadłości SM Bielmlek. Jeżeli sąd uzna, że firma jest niewypłacalna, czyli od co najmniej trzech miesięcy nie jest w stanie płacić swoim wierzycielom, ogłosi upadłość przedsiębiorstwa oraz wyznaczy syndyka​

Thomas Cook – upadłość firmy

Thomas Cook – był najstarszym i drugim, co do wielkości biurem podróży świata, działającym w 16 krajach i obsługującym 19 mln turystów rocznie. Firma posiadała  własne linie lotnicze, obsługiwała flotę 103 samolotów operujących do wielu miejsc wakacyjnych w Europie, Skandynawii, Afryce Północnej i na Atlantyku. Korzenie działalności sięgają 1841 r. Co ciekawe, jako pierwsi wprowadzili tak zwane pakiety wakacyjne. Thomas Cook już 8 lat temu borykał się z problemami i był na skraju upadłości. Ostatecznie udało się uchronić biuro podróży przed bankructwem ale…Czyżby nie wyciągnięto odpowiednich wniosków od tamtego czasu?

Przyczyną upadku jest olbrzymie zadłużenie firmy, które sięga 1,6 mld funtów. Thomas Cook starał się o pakiet ratunkowy w wysokości 900 mln funtów od chińskiej firmy. Jednak inwestor zażądał dodatkowej rękojmi w postaci 200 mln funtów kredytowego bufora którego nie udało się uzyskać. Thomas Cook liczył na pomoc brytyjskiego rządu, jednak takiego nie otrzymał. Zdaniem rządzących taka pomoc byłaby krótkoterminowym rozwiązaniem ponieważ problemy firmy mają charakter strukturalny. Na upadłość firmy miało wpływ wiele czynników. Paradoksalnie rozmiary i szeroki zakres działalności nie były czynnikiem sprzyjającym. Model biznesowy, którego się trzymał Thomas Cook nie sprzyjał tradycyjnym biurom podróży. Firma nie dostosowała się do zmieniającego się rynku, który w głównej mierze bazuje na internecie i posiłkuje się tanimi liniami lotniczymi. Próby restrukturyzacji pojawiły się o wiele za późno a gwoździem do trumny było pojawienie się na rynku wycieczek tanich linii lotniczych EasyJet i Jet2.

Zmieniający się rynek branży hotelarskiej, lotniczej i turystycznej wychodząc naprzeciw konsumentom ułatwił dostęp i możliwość samodzielnej rezerwacji noclegu, lotu czy kupno biletu do atrakcji turystycznych. Spowodowało to, że wiele osób zaczęło samodzielnie organizować sobie wyjazdy zagranicę, korzystając z aplikacji mobilnych typu Skyscanner oraz systemu AirBnB. To z jaką łatwością ludzie mogą w chwili obecnej się przemieszczać, jakimi finansowymi zasobami dysponują, czy w końcu jak bardzo nasycona jest branża „travel” przerosło archaicznie działającą firmę.

Wszystkie wymienione powody bezpośrednie to połowa obrazu. Należy do tego dorzucić kilka pozostałych, nieoczywistych i niejednoznacznych na pierwszy rzut oka. Takim powodem z pewnością może być Brexit, który od dłuższego czasu wisi nad Wielką Brytanią. Brexit na chwilę obecnąto ryzyko i niewiadoma – w zasadzie do dnia dzisiejszego nikt nie wie, kiedy dojdzie do wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii ani – co najważniejsze, – na jakich warunkach. Ma to wpływ choćby na słabość funta, który to zmniejsza popyt na wycieczki zagraniczne. Do tego należy dodać niepewność otoczenia. W brytyjskiej prasie już dziś można znaleźć sformułowania, że upadek Thomasa Cooka to pierwsze bankructwo Brexitu – pytanie kto będzie następny.

Jednym z najpopularniejszych kierunków podróżowania Thomasa Cooka była Turcja – nieudany zamach stanu w 2016 nie pomógł firmie która już nie była w stanie pokrywać swoich kosztów. Do tego doszło upalne lato w 2018 roku w Europie (wielu z turystów zrezygnowało z wycieczek), Sama pora roku również nie pomogła – nadchodzący okres zimowy jest specyficzny dla biur podróży, dostają mniej gotówki a muszą regulować zobowiązania za miesiące wakacyjne. Tu wracamy do wspomnianych 200 mln funtów których finalnie nie było.

Na upadku tak dużej firmy z branży na pewno skorzystają konkurenci typu Ryanair. Dla większości tanich linii może być to okres wzmożonego popytu na ich ofertę. Lukę w biznesie szybko trzeba będzie złatać. Kolejnym przykładem konsekwencji międzynarodowych jest upadek Neckermann Polska – biuro ogłosiło niewypłacalność niespełna 48 godzin po upadku spółki matki.